Translate

czwartek, 26 marca 2015

niedziela, 22 marca 2015

Przy soplicy.

Źle sypiam, w ciągu dnia mam ogromne napięcia.
Siedzę przy wiśniowej soplicy, odstresowanko?
Jutro terapia.

czwartek, 12 marca 2015

Życie zaskakuje.

Oj zaskakuje.
Załatwiłam sprawę, która mnie męczyła. Załatwiłam sprawę nie brzmi w sumie zbyt dobrze.
Naprawiłam błąd? Wyjaśniłam niedopowiedzenia.
Czuję się spokojniejsza...
Ale...

niedziela, 8 marca 2015

Jutro, w końcu.

Jutro spotkanie z moją panią psycholog,doczekać się nie mogę.
Jeden temat męczy mnie od kilku dni, chcę o tym porozmawiać z psycholog.


Jestem strasznie rozdrażniona, niespokojna, boli mnie głowa, uciska, bolą mnie oczy, nie mogę się skupić.
Wczoraj byłam na zajęciach, 4 godziny w szkole. Wow?
W tygodniu zaczną się egzaminy, muszę ogarnąć, muszę się nauczyć. Muszę? Chcę, bardzo.
Nie chcę wyjść z samymi 2 w indeksie.
Dla siebie, wiem ,że potrafię, wiem,że mnie stać.

czwartek, 5 marca 2015

Wewnętrzny konflikt...

Zaczęłam dużo myśleć, zastanawiać się... Nad przeszłością ,nad tym co jeszcze we mnie siedzi , co być może działa do teraz destrukcyjne.
Jest kilka osób, kilka spraw, które kiedyś... Po prostu zachowałam się nie tak, potraktowałam kogoś źle, kogoś kto na to nie zasługiwał. Okłamałam, a później było mi coraz trudniej przyznać się do tego. W rezultacie uciekłam, uciekłam jak tchórz, nigdy nie wspomniałam tej osobie , jak naprawdę było, dlaczego uciekłam.
Musiałam to wylać z siebie, wyrzucić. Dlaczego wcześniej tak o tym nie myślałam? Gdzieś w podświadomości siedziało. Konkretnie chodzi o jedną osobę, generalnie jakby nie patrzeć każdy kiedyś kogoś okłamał... Tutaj sytuacja była głębsza/Nie będę tutaj pisała o co chodziło, bo wyjdą jakieś "trudne sprawy" ;-)

Co teraz myślę? Myślę,że ten ktoś zasługuję na prawdę,ale zaraz... Mam odezwać się do kogoś , z kim nie miałam kontaktu około 8 lat? Nagle mam wyskoczyć jak z choinki ? 
Może ta osoba już o tym zapomniała, no i w sumie o mnie.
Może chcę to wyjaśnić, ponieważ myślę o sobie? Egoistycznie? Może chcę uspokoić sumienie, usprawiedliwić się? To źle?


Ostatnio pomyślałam sobie głębiej nad stwierdzeniem,że życie mamy jedno, dlaczego mam kiedyś żałować,że zostawiłam tą sprawę w taki sposób? 
Kurczę, życie mam jedno. Jedno pieprzone życie? Chciałabym zacząć z niego korzystać, chciałabym nauczyć się żyć... Na nowo? Nauczyć się żyć, ŻYĆ, a nie istnieć... Tak po prostu.