Translate

wtorek, 27 stycznia 2015

Na chwilę.

Pęka mi głowa... Czuję się poza sobą... Czułam dziś napięcie, lęki, mimo to wyszłam do sklepu.
Stałam już nerwowo przy kasie , bałam się ,że eksploduję, strasznie nerwowo tam stałam - grr.
Miałam w pewnym momencie wrażenie,że pani kasjerka  widzi ,że coś ze mną "nie halo".
Mniejsza z tym? No chyba.
Cały wieczór stres, napięcie. Może stąd to "odrealnienie"? Być może. Pewnie tak, miałam już to milion razy. Nadal żyję.

Chciałam dodać jeszcze notkę, którą zapisałam sobie wczoraj w zeszycie bo nie chciałam już siadać przed kompa, padałam na twarz. Poprzednia noc = sen trwał 2 godziny.
Może później zrobię edit i dodam co tam naskrobałam?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz