Translate

piątek, 23 stycznia 2015

na seku / sekundę

Byłam dziś rano u lekarza, od razu skierowanie na ekg , zrobiłam.
Podwyższone tętno, pani doktor mówi,że to normalne przy nerwicy, stresie.
Hydro, magnez...
Żadna nowość? A raczej żadne zaskoczenie. Powiedziała,że nie ma żadnego niedokrwienia, cieszę się :)

Późniejsza sytuacja w domu:

Pokazuję wieczorem jakie ślady zostały mi po ekg swojej babci, w sumie to tym faktem chciałam sprowokować jakąś rozmowę... Chciałam żeby spytała co u lekarza... Cokolwiek.
Pokazałam, spytała od czego to, mówiłam,że ekg mi dziś robili, odpowiedź babci?
-zejdzie Ci to,też mi kiedyś robili, jutro nie będziesz miała śladu.

...
Co tu więcej mówić?
Jak było u lekarza, co powiedział?

To takie podsumowanie, przykre. Cóż... 



A na wieczór whisky.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz