Podwyższone tętno, pani doktor mówi,że to normalne przy nerwicy, stresie.
Hydro, magnez...
Żadna nowość? A raczej żadne zaskoczenie. Powiedziała,że nie ma żadnego niedokrwienia, cieszę się :)
Późniejsza sytuacja w domu:
Pokazuję wieczorem jakie ślady zostały mi po ekg swojej babci, w sumie to tym faktem chciałam sprowokować jakąś rozmowę... Chciałam żeby spytała co u lekarza... Cokolwiek.
Pokazałam, spytała od czego to, mówiłam,że ekg mi dziś robili, odpowiedź babci?
-zejdzie Ci to,też mi kiedyś robili, jutro nie będziesz miała śladu.
...
Co tu więcej mówić?
Jak było u lekarza, co powiedział?
To takie podsumowanie, przykre. Cóż...
A na wieczór whisky.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz