Zrozumiałam,że życie nie ogranicza się do wspomnień i teraźniejszości. ( może zamiast "zrozumiałam" powinno być,że naszła mnie taka refleksja? Chyba tak).
Przed nami
przyszlosc, w ktorej duzo mozemy zmienic, duzo sie moze wydarzyc...
Nie wszystko
skreslone, nie kazda droga ,ktora przebylismy jest juz za nami zupelnie.
Czasami
znajdujemy drogowskazy, ktore prowadza nas tam, gdzie juz kiedys stawialismy
kroki.
Ludzie,którzy byli bliżej nas lata temu , nadal żyją w naszej głowie.
Są tacy,którzy zostają, wywołują uśmiechy, oni, sytuacje,a raczej chwile spędzone z nimi.
Lubię te dobre wspomnienia.
Zabawne sytuacje.
Zrozumiałam w pełni przekaz, zdanie:
Żałuj tylko tego czego nie zrobiłeś.
Mając ten rozum ,który mam teraz z 8 lat temu , wiele rzeczy potoczyłoby się inaczej.
Ale... czy byłabym teraz tą samą osobą?
Odwieczny dylemat ;-)
Zasadnicze pytanie:
Jestem szczęśliwa?
Tak, jestem szczęśliwa.
Mam cudownego faceta, którego bardzo kocham.
Faceta, z którym mam ogrom wspomnień i wierzę,że nadal będziemy je tworzyć.
Jego uśmiech i oczy... Tęsknię.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz