Translate

czwartek, 29 stycznia 2015

Przyszło moje zamówienie.

W końcu zamówiłam rower stacjonarny , ciągle coś stawało mi na przeszkodzie, no ale w końcu KUPIŁAM !
Sympatyczny kurier mi go dziś przywiózł , miałam trochę roboty ze składaniem , śrubki ,śrubeczki,podkładeczki ;-)
Odbyłam już nawet pierwszą jazdę.
Kupiłam go bo po prostu lubię jeździć , czekam z utęsknieniem na sezon rowerowy i wybywam :)
Uwielbiam jeździć na rowerze. Dla duszy, dla ciała. Samopoczucie lepsze, wygląd lepszy ;-)
Do wiosny jeszcze troszkę, do lata jeszcze dalej, więc mam "chwilę" na poprawę sylwetki i w końcu mam się na czym "wyżyć" . Po dzisiejszym treningu jakby napięcie ze mnie zeszło - cudowne uczucie. To dopiero pierwszy dzień, teraz SYSTEMATYCZNOŚĆ i będzie coraz lepiej.
W sumie polecam każdemu jakiś "ruch" , człowiek naprawdę może się odstresować,a gdy widać,że sylwetka staje się lepsza,zgrabniejsza, czego chcieć więcej? Endorfiny fruwają :)


Optymizm.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz